Cztery tysiące kilometrów pokonał na własnych nogach Piotr Kuryło z podaugustowskiej Pruskiej Wielkiej.
W sobotę biegacz amator zakończył swoją kolejną wyprawę. Tym razem była to przeszło 50 dniowa podróż z portugalskiej Fatimy do Studzienicznej. Całą trasę, czyli ponad 4 tysiące kilometrów, Kuryło pokonał na własnych nogach ciągnąc za sobą wózek z bagażem.
- Podróż była ciężka , ale czuje się dobrze - powiedział Radiu 5 Kuryło.
Na mecie Piotra Kuryło powitała rodzina, spora rzesza młodzieży, szefostwo firmy w której pracuje i ks. bp. Romuald Kamiński. Kuryło przyniósł bowiem ze sobą uważaną za uzdrowicielską wodę ze źródeł w Fatimie i Lourdes.
35-letni Piotr Kuryło ma już na swoim koncie wiele sukcesów w międzynarodowych maratonach. Na własnych nogach przebiegł wzdłuż i wszerz Polskę oraz trasę z Augustowa do greckich Aten.
Jak sam mówi, bieganie to jego pasja. W czerwcu planuje wziąć udział w całodobowym biegu na krakowskich Błoniach.
Radio5.com.pl
Przebiegł 4 tysiące kilometrów
Piotr Ruchlewicz
Dyrektor
Udostępnij
Komentarze
Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy i podziel się swoją opinią.
Dodaj swój komentarz
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Formularz chroniony przez reCAPTCHA i Google (Polityka
prywatności)