Ciśn.: 1020 hPa
Wiatr: 19 km/h 
~agent007: 10 000 000złory na takie pierdoły ... rząd może budować rzeczy bez których można się obyć ale dlaczego nie może budować fabryk które ...
~Anonim: komersky..a czy Ty masz u siebie w TV TVN bo Polsat to masz.Co Ty człowieku tam ogladasz ,a moze ja ogladam inne TVN-y i Polsaty?Reklamy są takie ...
~Ania: Świetnie napisana relacja. Portal nabiera klasy.
~Olaf: Pisałem o promilu i marginesie, solidaryzuję się z Wami, bo sam jestem w podobnej sytuacji, ale o groby swoich bliskich dbam. Chodzę często na ...
~telewidz: Czy i kiedy (mieszkam w bloku SM Augustów) będę mógł oglądać w tv Białystok np. "OBIEKTYW". Podobno dostarczanie m.in. tego PROGRAMu jest ...

W takie mrozy nic nie pomoże lepiej niż ubranie na cebulkę i gorące kaloryfery w domu. Ale żeby je nagrzać trzeba kupić np. węgiel. A ten od początku tego roku objęty jest akcyzą. By jej nie płacić klienci składów opałowych muszą wypełnić kilka stron dokumentów. I tak jak szybko teraz znikają hałdy węgla - rosną stosy papierów, które spalić będzie można dopiero po pięciu latach.
Sprzedaż węgla od drugiego stycznia tego roku mocno się zbiurokratyzowała. A wszystko przez to, że na węgiel i koks nałożono akcyzę. Rząd przekonuje, że wymaga od nas tego Unia Europejska.
Potrzebny jest dokument, który potwierdzi, że nabywca węgla wykorzysta go w gospodarstwie domowym. A dzięki temu - nie będzie musiał płacić za niego akcyzy do urzędu celnego. Jak mówi Maciej Czarnecki, rzecznik Izby Celnej w Białymstoku - Zwolnienie od podatku akcyzowego od węgla i koksu jest to prawo, jest to uprawnienie, więc ażeby skorzystać z takiego uprawnienia osoba musi wypełnić odpowiednie dokumenty.
Jak to z uprawnieniami bywa - korzystać z nich nie trzeba. Wtedy można kupić węgiel opodatkowany - w zależności od jego rodzaju od 11 do 35 złotych dodatkowo za tonę. By nie płacić - nabywca musi okazać dowód osobisty, po czym wypełnić rubryki o tym jak węgiel wykorzysta i jak przewiezie go do domu. - Teraz nie dość że mamy tony węgla to mamy do wypełniania tony papieru - żali się Mariusz Gutowski, sprzedawca w składzie węgla. Bo taka dokumentacja potwierdzająca zwolnienie z akcyzy - sporządzana jest w czterech egzemplarzach.
Jeden odpis otrzymuje skład węgla, drugi - sprzedawca towaru, czyli za zwyczaj ponownie skład. Trzeci - podpisany po dostarczeniu węgla do klienta - trafia tam, gdzie został wystawiony, czyli znów do składu. Ostatni - zostaje już u klienta. Ale na tym nie koniec. Gdy zakupionym węglem zamierzamy palić nie tylko w domu, ale na przykład w szklarni czy w kurniku - trzeba prowadzić ewidencję jego spalania. - Ewidencja może być prowadzona w formie papierowej - w formie zeszytu. Ten zeszyt musi być przedziurkowany, muszą być odpowiednie rubryki z takim zeszytem osoba zgłasza się do urzędu celnego - dodaje Czarnecki.
Naczelnik urzędu zeszyt plombuje i od tego momentu przez pięć lat i sprzedawcy i kupujący węgiel muszą go mieć na stanie. A potem - do pieca.
Materiał VIDEO - Obiektyw TVP Białystok
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.