Ciśn.: 1020 hPa
Wiatr: 19 km/h 
~Ania: Świetnie napisana relacja. Portal nabiera klasy.
~Olaf: Pisałem o promilu i marginesie, solidaryzuję się z Wami, bo sam jestem w podobnej sytuacji, ale o groby swoich bliskich dbam. Chodzę często na ...
~telewidz: Czy i kiedy (mieszkam w bloku SM Augustów) będę mógł oglądać w tv Białystok np. "OBIEKTYW". Podobno dostarczanie m.in. tego PROGRAMu jest ...
~gość: Zobaczcie nowe, dodane nie dawno zdjęcia , pewnie dziś robione.
~człowiek ważniejszy niż ptaki: On jakiś chyba niepoważny jest :D zobaczył gałązkę gdzies na zdjęciu i myśli że z zeszłego roku :D dziwny czlowiek jakiś, jakby gałęzie ...

Ofiarami silnych mrozów w Augustowie padają łabędzie, psy oraz łosie - pomoc ludzi jest niezbędna. Pomagają przede wszystkim strażacy.
Zdychają głównie łabędzie, które jak mówi zastępca komendanta straży pożarnej w Augustowie Leszek Krzyżewski, po prostu przymarzają do lodu. "Mieliśmy już pięć takich zgłoszeń, z czego w jednym przypadku łabędź po prostu odleciał po klaśnięciu, ale w pozostałych czterech strażacy musieli za pomocą toporków uwalniać je z lodu" - dodaje.
Strażacy pomogli także czworonogom. Dwa razy wyciągali z przerębli psy, z których jeden niestety nie przeżył, a z zamarzniętej tafli rzeki musieli ściągać łosia. "Łoś przechodził po zamarzniętej rzece i po prostu nogi mu się rozjechały. W efekcie jedną złamał. Pracownik Biebrzańskiego Parku Narodowego stwierdził, że zwierzę trzeba uśpić" - mówi Leszek Krzyżewski.
O wszystkich zdarzeniach strażaków informowali mieszkańcy miasta. I choć czasem ich troska okazywała się przedwczesna, to warto wysyłać ludzi na pomoc zwierzętom, bo zima dokucza mocno. (brb)
http://www.radio.bialystok.pl/
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...