Ciśn.: 1018 hPa
Wiatr: 17 km/h 
~Mariusz: Do ding .Już jeden z księży ma swoją tamę. Ks.Jerzy Popiełuszko.Masz coś przeciwko temu?
~turysta: jestem zawsze latem wiec bylem tam prawie rok temu.jesli juz cos dziala..tym lepiej.Przyjezdzam odpoczywac ale czasem lubie podrzemac przed tv.
~komersky: Niestety ciągle bez TV TRWAM... Piorą mózgi tvny i polsaty niemożliwie. Same reklamy i przemoc. Właśnie te dwa programy powinny wylądować na ...
~Olaf: Dziennikarze Radio Białystok: posłuchali jednej strony i zmontowali artykuł o głośnym JAZGOCIE i TYSIĄCACH gawronów i kawek, o kilku ...
~Już oglądajacy : Nie-aktualne bo przecież bodajże od 2 maja br. można już oglądać 15 kanałów DTV (tak właściwie to 14 bo PULS 2 wyświetla tylko planszę)- ...

Po świetnym meczu z Camperem Wyszków i sromotnej porażce w Warszawie, sympatycy naszego zespołu oczekiwali efektownego zwycięstwa z ostatnią drużyną drugoligowej tabeli - GTS Wilgą Garwolin.
Goście to zespół doświadczony, od lat występujący na tym szczeblu rozgrywek. Obie drużyny dzielił zaledwie jeden punkt i każdy wynik miał tu istotne znaczenie. Ponadto w innej parze 9 kolejki grali nasi bezpośredni sąsiedzi z tabeli: ,,Zawkrze'' Mława i MOS Wola Warszawa. Cel był więc jeden - zwycięstwo za 3 pkt.
Nasz zespół wyszedł do meczu bardzo zmobilizowany i mimo braku w składzie Mariusza Szlejtera pokazał duży spokój i opanowanie. Od początku pierwszego seta zaczął bardzo dobrze funkcjonować odbiór i blok (głównie za sprawą Sławka Gołębskiego), a ataki świetnie kończył Wojtek Iwanowicz. Cały zespół grał równo i pewnie, co dało dość łatwe zwycięstwo w stosunku 25:19.
Drugi set zaczął się nerwowo i to goście objęli kilkupunktowe prowadzenie. Pomimo wysiłków gospodarzy niekorzystny wynik utrzymywał się do stanu 18:19. Końcówka seta była bardzo dramatyczna: 20:20, 22:22, 24:24 i wreszcie kontrowersyjna sytuacja po ataku Krzysztofa Hajbowicza (sędzia pokazał ,,aut'', natomiast zawodnicy przyjezdni zdecydowanie uważali, że piłka dotknęła bloku) dała upragnioną przewagę. Następne podanie zakończyło seta w stosunku 26:24.
Trzeci set zaczął się w niezbyt przyjaznej atmosferze, ponieważ goście w dalszym ciągu nie mogli pogodzić się z decyzją sędziów i zaczęli zachowywać się dość prowokacyjnie. Nasi zawodnicy wykorzystali to skrzętnie i szybko objęli prowadzenie 3:0. Nie oddali go do końca i ponownie pewnie zwyciężyli w stosunku 25:19. Wielka radość i zwycięstwo za trzy punkty bez straty seta! Całe zespół zasłużył na pochwałę grając konsekwentnie i mądrze.
Bardzo dobrze rozgrywał nasz kapitan, popularny ,,August'', odbiór ,,trzymali'': Kamil Starzewski i Mariusz Ostaszewski, na środku brylowali: Sławek Gołębski i Michał Netter, świetnie ,,bronił'' Libero Jakub Poniatowski, a w ataku dominował ,,Iwan''.
Kibice jak zawsze byli naszym ,,siódmym'' zawodnikiem i dopingowali na ,,6''.
P.S. Oczywiście, jak zawsze, świetny spiker! - Wojtek Krzywiński
UKS Centrum Augustów - GTS Wilga Garwolin 3:0 (25:19, 26:24, 25:19)
UKS Centrum Augustów - Michał Netter, Kamil Starzewski, Mariusz Ostaszewski, Wojciech Iwanowicz, Sławomir Gołębski, Łukasz Augustynowicz, Jakub Poniatowski, oraz Mikołaj Stankiewicz, Paweł Haraburda, Łukasz Bernatowicz, Roman Roszkowski.
GTS Wilga Garwolin - T. Rosłaniec, D. Wilki, K. Kruk, C. Żyłkowski, P. Szyćko, P. Żuber, K. Hajbowicz, P. Popiński.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...