Ciśn.: 1015 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~tolea: to ja pikniki rodzinne robie na 40 osób brawo organizatorzy
~Loko: Nie szanujemy siebie nawzajem za życia ,nie sznujemy też miejsca gdzie są pogrzebani nasi blizcy.Teraz i starsi i młodzi jeżdzą rowerami ,a ...
~xxx: Na naszym cmentarzu widczna jest w pełni "zrównoważona polityka ekologiczna". Dwniej można było zobaczyć i usłyszeć jeszcze inne drobne ...
~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...
~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...

Blisko 2 miliardy zł straciło woj. podlaskie na modernizacje drogi z Białegostoku do Budziska. A to oznacza, że możemy zapomnieć o dwupasmówce do Augustowa, Suwałk i na Litwę. Pieniądze na tę inwestycję były przeznaczone z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko.
Miało być tak pięknie - i komfort jazdy też miał być lepszy. Niestety, w Katrynce kończą się marzenia kierowców o dwóch pasach jezdni. Ten odcinek doczekał się modernizacji, ale więcej udogodnień nie będzie. Województwo podlaskie nie dostanie pieniędzy na remont drogi z Białegostoku do Budziska.
Miliard osiemset milionów złotych z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, w którym pieniądze przeznaczone są tylko na drogi ekspresowe - przepadnie. Bo trasa z Białegostoku do Budziska z drogi ekspresowej stała się krajową odkąd rząd postanowił, że Via Baltica zamiast przebiegać przez Białystok i Augustów do Suwałk, będzie biegła przez Łomżę i Ełk. - Zgodnie z nowym rozporządzeniem jest to odcinek, na którym przewidziana jest modernizacja jednej jezdni, jako drogi krajowej, a nie ekspresowej – mówi Rafał Malinowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku.
Władze województwa nie zamierzają jednak odpuścić tak dużego dla naszego województwa zastrzyku gotówki i zajmą się tą sprawą na posiedzeniu zarządu w przyszłym tygodniu. - Te pieniądze nie mają prawa przepaść i być wyprowadzone z naszego województwa. Jeżeli tak się stanie to znaczy, że wszystkie inne zapewnienia o tym, że będą inne drogi - w tym droga ekspresowa przez Łomżę - nie mają pokrycia – powiedział Bogusław Dębski, wicemarszałek województwa podlaskiego.
Zarząd województwa będzie wnioskował o to, żeby unijne pieniądze zostały przeznaczone na inną inwestycję. Najważniejsze jest to, żeby nie przeszły one na rzecz innego województwa.
Jak się okazuje nie tędy droga do unijnych pieniędzy. Szkoda tylko, że decyzje urzędników najbardziej odczują podróżujący. Bo zamiast dwupasmówki do Augustowa, Suwałk i na Litwę pojedziemy taką drogą, jak do tej pory.
Justyna Śliwowska, Obiektyw
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.