Ciśn.: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~Loko: Nie szanujemy siebie nawzajem za życia ,nie sznujemy też miejsca gdzie są pogrzebani nasi blizcy.Teraz i starsi i młodzi jeżdzą rowerami ,a ...
~xxx: Na naszym cmentarzu widczna jest w pełni "zrównoważona polityka ekologiczna". Dwniej można było zobaczyć i usłyszeć jeszcze inne drobne ...
~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...
~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...
~żubr: Takie chamstwo w wypowiedziach i w komentowaniu spraw codziennych naszej społeczności to rzadko można spotkać, ale widać można. Gdzie żeście ...

Uwaga kierowcy, nie zawsze trzeba płacić mandat na miejscu drobnego zdarzenia. Można prosić komendanta policji o zastosowanie jedynie pouczenia. Jak informuje Waldemar Oszmian oficer prasowy kamiennogórskiej policji, kierowcy rzadko korzystają z tej możliwości.
Przy niegroźnych zdarzeniach na drodze, np. gdy kierowca wjechał do rowu, czy zarysował inny samochód na parkingu, wezwany na miejsce zdarzenia policjant sam może zrezygnować z karania sprawcy mandatem i punktami karnymi. Wtedy dla sprawcy sprawa kończy się pouczeniem. Policjant może jednak nałożyć na kierowcę mandat i punkty karne. Informuje również o możliwości odmowy przyjęcia takiej kary, wtedy sprawa trafia do sądu. Jest jeszcze inna możliwość, o której wie niewiele osób.
Jeśli zdarzenie nie jest poważne, np. kierowca jechał sam, wjechał do rowu, uszkodził samochód ale nikomu nic się nie stało, samochód nie miał AC więc koszty naprawy będzie musiał pokryć właściciel, a mimo to policjant chce kierowcę ukarać mandatem, można prosić o złagodzenie kary komendanta powiatowego policji. W takiej sytuacji należy przed przyjęciem mandatu poinformować policjanta będącego na miejscu zdarzenia, że chcemy pisemnie prosić komendanta policji o zastosowanie pouczenia, a nie mandatu karnego. Policjant nie wystawi wtedy mandatu, nie skieruje sprawy do sądu. W piśmie do komendanta należy opisać przebieg zdarzeń i oczywiście uzasadnić swoją prośbę. Jeśli komendant zgodzi się z prośbą sprawa zakończy się pouczeniem, jeśli nie kierowca nadal będzie miał wybór- przyjąć mandat czy zdecydować się na sprawę sądową. Prośbę pisze się do komendanta właściwego w stosunku do miejsca popełnienia wykroczenia.
powiatowa.info
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.