Ciśn.: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~Loko: Nie szanujemy siebie nawzajem za życia ,nie sznujemy też miejsca gdzie są pogrzebani nasi blizcy.Teraz i starsi i młodzi jeżdzą rowerami ,a ...
~xxx: Na naszym cmentarzu widczna jest w pełni "zrównoważona polityka ekologiczna". Dwniej można było zobaczyć i usłyszeć jeszcze inne drobne ...
~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...
~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...
~żubr: Takie chamstwo w wypowiedziach i w komentowaniu spraw codziennych naszej społeczności to rzadko można spotkać, ale widać można. Gdzie żeście ...

Po kapitalnym spotkaniu z AZS UWM II Olsztyn w ubiegłą sobotę, kibice naszego zespołu z nadziejami czekali na pojedynek z wyżej notowanym KS ,,Żyrardowianka'' Żyrardów.
Mecz zaczął się co prawda niezbyt fortunnie (kilkukrotnie blokowany Wojtek Iwanowicz), ale w miarę upływu czasu nasi najpierw wyrównali, a potem powiększali przewagę nad gośćmi.
Po zwycięstwie w I secie na przewagi - 27:25 wydawało się, że sytuacja jest opanowana i nasz zespół odzyskał pewność siebie.
Drugi set był bardzo wyrównany i żaden z zespołów nie mógł odskoczyć więcej niż na 2 punkty. Sytuacja taka trwała praktycznie do stanu 24:24. Tym razem szczęście uśmiechnęło się do przyjezdnych, którzy po naszych błędach zwyciężyli do 24.
W trzecim secie w poczynania gospodarzy zaczęła wkradać się nerwowość. Proste błędy przełożyły się na niepotrzebne dyskusje przy siatce, co zaowocowało upomnieniami, a następnie żółtą kartką dla naszego kapitana - Łukasza Augustynowicza. Konsekwencją tego było dopisanie dodatkowego punktu dla gości. W końcówce seta nasi zerwali się jeszcze do boju doprowadzając do stanu 23:24. Niestety nieudana zagrywka Michała Nettera pozbawiła wszelkich złudzeń.
Coraz lepiej dysponowani goście (szczególnie w przyjęciu i obronie) zaczęli czwartego seta z dużym animuszem i uzyskali wyraźną przewagę. Popłoch siał na zagrywce Maksymilian Kozłowski, a libero Tomasz Łuczka podbijał bezbłędnie. Przy stanie 14:20 wydawało się, że jest już po meczu, ale nasi jeszcze raz poderwali się do walki. Doprowadzili nawet o stanu 20:22, ale nieprecyzyjne ataki w aut dopełniły czary goryczy. Następna żółta karta za kopnięcie piłki przez Kamila Starzewskiego i przegrywamy tę partię do 20 i całe spotkanie 1:3. Szkoda, bo przy odrobinie koncentracji można było powalczyć co najmniej o 1 punkt. Teraz świąteczno-noworoczna przerwa, a potem wyjazd do Mławy.
UKS Centrum Augustów - KS Żyrardowianka Żyrardów 1 : 3 (27:25, 25:21, 25:23, 25:20)
UKS Centrum Augustów - Michał Netter, Mariusz Szlejter, Kamil Starzewski, Wojciech Iwanowicz, Sławomir Gołębski, Łukasz Augustynowicz, Jakub Poniatowski oraz Łukasz Bernatowicz, Mariusz Ostaszewski, Mikołaj Stankiewicz, Roman Roszkowski
KS Żyrardowianka Żyrardów - Kozłowski, Tomkiewicz, Kasprzyk, Karpiński, Wrona, Kocik, Grobelny, Godlewski, Jackowicz, Rafalik, Łuczka
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...