Ciśn.: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~xxx: Na naszym cmentarzu widczna jest w pełni "zrównoważona polityka ekologiczna". Dwniej można było zobaczyć i usłyszeć jeszcze inne drobne ...
~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...
~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...
~żubr: Takie chamstwo w wypowiedziach i w komentowaniu spraw codziennych naszej społeczności to rzadko można spotkać, ale widać można. Gdzie żeście ...
~.: Raczej jesteś czarnym krukiem, albo gawronem i pogoń do roboty tych w czarnych sukienkach, zrobisz bardzo dobry uczynek.

Mimo niesprzyjającej pogody dużym zainteresowaniem cieszył się pierwszy dzień festynu rodzinnego ,,Dni Druskiennik w Augustowie". Dziś podczas imprezy w Małej Galerii Augustowskich Placówek Kultury można obejrzeć wystawę fotograficzną ,,Pozdrowienia z dawnych Druskiennik". Natomiast na Rynku Zygmunta Augusta akcenty litewskie: potrawy rodem z Litwy oraz występy zespołów zza wschodniej granicy. Organizatorem festynu jest Urząd Miasta Augustów i Augustowskie Placówki Kultury. Beata Żukowska z Urzędu Miasta w Augustowie powiedziała, że festyn to efekt projektu realizowanego w ramach programu współpracy transgranicznej Litwa - Polska. Dziś gwiazdą wieczoru był Maciej Maleńczuk z zespołem Psychodancing. Publiczność mogła usłyszeć takie przeboje jak ,,Nigdy więcej" czy ,,Andromantyzm".- Augustów kojarzy mi się przede wszystkim z długą podróżą - powiedział Radiu 5 Maleńczuk. Jutro od 13.00 dalsza część festynu. Będą kiermasze i wystawy prac artystów amatorów oraz koncerty litewskich zespołów.
radio5.com.pl / Fot. Augustow24.pl
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...