strona główna > Artykuły i felietony > AERO-AUGUSTÓW
Kanał RSS Kanał RSS | Ustaw jako startową | Dodaj do ulubionych
Dzisiaj jest Wtorek, 22 Maja 2012 roku, Imieniny: Emila, Neleny, Romy
Temp.: 22°C  Ciśn.: 1013 hPa  Wiatr: 7 km/h
Polecamy: Rusza naziemna telewizja cyfrowa | Martę Sziłajtis-Obiegło w MDK. | Leczenie raka piersi w Podlaskiem najdroższe w Polsce | Rusza naziemna telewizja cyfrowa | Nowy przetarg na usługi kolejowe | Ptaki zanieczyszczają nagrobki | Porażka w nie odpowiednim momencie. | Kwota graniczna | Finał remontu Kanału Augustowskiego coraz bliżej | Sobotnie świętowanie. | Komisarz zamiast rady | Piknik kajakowy | Orlik w Księdze Guinnessa | Augustów, Gruzini i Litwin. | Przyjdź i oddaj krew |
zareklamuj sie u nas

Zostań fotoreporterem Augustow24.pl
Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

Kontakt z redakcją:
E-mail: redakcja@augustow24.pl
Tel. 0 604 833 731
Tel./Fax: (0 86) 272 66 97
Najnowsze opinie:

~xxx: Na naszym cmentarzu widczna jest w pełni "zrównoważona polityka ekologiczna". Dwniej można było zobaczyć i usłyszeć jeszcze inne drobne ...

~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...

~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...

~żubr: Takie chamstwo w wypowiedziach i w komentowaniu spraw codziennych naszej społeczności to rzadko można spotkać, ale widać można. Gdzie żeście ...

~.: Raczej jesteś czarnym krukiem, albo gawronem i pogoń do roboty tych w czarnych sukienkach, zrobisz bardzo dobry uczynek.



  • Tylu milionerów w mieście jeszcze nie było
    – Jakoś jednak tego w życiu miasta nie widać – komentują przedstawiciele lokalnych...
  • MP w pływaniu: jest brąz, nie ma igrzysk
    Diana Sokołowska dała z siebie wszystko. Wynikiem 2:01.80 pobiła rekord Polski 16-latek i zdobyła...
  • IV liga: Tur już jest wiceliderem
    Tur Bielsk Podlaski wskoczył na premiowane awansem, drugie miejsce podlaskiej IV ligi.
  • IV liga: bezcenny gol w Augustowie
    Piotr Chabasiński zdobył wiele ważnych bramek dla Sparty Augustów. 41-letni, utrzymujący świetną...
  • Artykuły i felietony
    2011-12-24 11:24:08 AERO-AUGUSTÓW

    W odpowiedzi na wiele pytań odnośnie paralotniarstwa i w związku z dynamicznym rozwojem tej dziedziny na ziemiach Augustowszczyzny uruchamiamy nie komercyjny blog.

    Będzie to miejsce w którym zamieszczać będziemy zdjęcia, filmy, artykuły, informacje i ciekawostki ze świata paralotni i lotnictwa lokalnego.

    Odwiedzać nas możecie pod adresem: www.aeroaugustow.pl

    Pozdrawiamy - Paralotniarze (sztuk 10) z Augustowa :)

    Na dzień dobry prezentujemy jedną z foto-relacji Adama Lasoty...

    "Akcja pod kryptonimem".

    Dzień zaczął się jak każdy inny i z jesiennego słońca trudno było wyczytać, że to nie będzie tylko „zwykły dzień”. Akcja pod kryptonimem „Bunkier” rozpoczęła się w godzinach porannych od krótkiego, ale jednoznacznego sms-a: „Dziś latamy!”. To była iskra, która podpaliła lont. I zaczęło się, proszę państwa... Ubieranie się – bielizna, cieplejsza bielizna... I jeszcze podkoszulka. I ciepłe skarpety. Bluza polarowa... I jeszcze jedna bluza polarowa. Rękawice. Nie, znacznie grubsze rękawice. Aparat – ok – bateria żyje. Paliwo – jest ¾ zbiornika – obleci... Skrzydło, napęd, „rękaw” lądują w bagażniku Asterki i ziuuu za miasto! Nie będę ukrywał, że jadąc na Kosmodrom miałem już w głowie ułożony precyzyjny i klarowny plan. Przyznaję, dopadł mnie nowy „zajob” (przepraszam, - „pasja”...). Bo przecież latanie, fotografia, nurkowanie, łażenie po lesie z wykrywaczem metalu czy kąpiel w przeręblu to za mało... A doba jest taka długa...A w tygodniu jest aż siedem dni... Więc zacząłem z nudów rozgryzać około-wojenną historię naszych okolic i trafiłem na temat bunkrów (a prawidłowo „schronów”). Proszę, ręka w górę, kto słyszał o Augustowskim Rejonie Umocnionym Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Narew”? Tak , Jasiu, zgadza się, to zespół umocnień i schronów w Augustowie (nad kanałem Bystrym) i między innymi w okolicy wsi Gliniski i Promiski. Tak Jasiu, polskich umocnień z 1939 roku, siadaj.


    I właśnie te schrony wyznaczyłem sobie na cel tego dnia. Kto leci ze mną?! Nie ma chętnych? Dobra, sam dam sobie radę... Przestudiowana poprzedniego dnia mapa z trasą „ nalotu” dodaje otuchy – powinno być łatwo i przyjemnie. Piękne jesienne słońce i lekki stabilny wiaterek dodają animuszu. Szybki start, parę „esów’ nad lotniskiem i dziarsko ruszam na trasę. Pod lasem mijam zdezorientowane stado saren. Macham im serdecznie ręką na powitanie. Niestety, nie zauważam wyraźnej odpowiedzi . Obejdzie się... Korzystny wiatr powoduje, że lot upływa szybko i już po kwadransie mijam krawędź lasu, potem kanał i rzekę. Widok zapiera dech! Bezkresne podmokłe łąki, fantazyjne wywijasy rzeki i bukiety smukłych brzóz w jesiennych barwach. „Przepiękne okoliczności przyrody” nie mogą mi jednak przysłonić głównego celu mojej misji. Uruchamiam aparat, „strzelam” na ślepo kilka ujęć (bo wszystko wokół takie piękne...) i zaczynam wypatrywać schronów. Rzut oka przez ramię i ... „jest pierwszy”! Przyczajony na wzgórzu i otoczony szpalerem wysokich drzew, z powietrza wygląda jeszcze dostojniej niż z ziemi. Niesamowite – na ogromnej pustej łące stoi ciężka betonowa bestia, a jej jedynym zadaniem było siać morderczym ogniem wszystko w zasięgu wzroku. Robię kilka nalotów na małej wysokości w bezpiecznej odległości od drzew i łapię najlepsze ujęcia. Trafiony – zatopiony”. Już po chwili widzę na horyzoncie następny obiekt. Jego też celnie bombarduję zdjęciami, a po chwili „strzelam” do następnego. To się nazywa udane polowanie! Na deser zostawiam sobie „Sosnową Górę”. Okazałe wzgórze opadające klifem wprost do Netty, poryte we wszystkich kierunkach systemem niemieckich okopów i stanowisk strzeleckich wygląda w jesiennym słońcu wyjątkowo „apetycznie”. Przez chwilę wczuwam się w rolę pilota szturmowca. Robię głęboki, niski zakręt nad łąkami, potem ostro nabieram wysokości, precyzyjnie ustalam kierunek na wzgórze i ... ra-ta-ta-ta-ta!!! Ze wszystkich luf wylatują zabójczo malownicze smugi rozgrzanych pocisków i trafiają w... ogromne składy amunicji (bo gdzieżby indziej?!). Jeszcze niski, tryumfalny przelot nad dymiącym kraterem i zakręcam w kierunku „domu” . Rzut oka na zbiornik paliwa nie pozostawia wątpliwości – czas wracać. Słońce, które poprzednio świeciło w twarz i dawało złudne poczucie ciepła, teraz jednak „ogrzewa” zbiornik i silnik na plecach. Pod polar zaczynają się wdzierać pojedyncze liźnięcia wiatru, a ręce unieruchomione na sterówkach stają się jakieś „nieczułe i drewniane”. Ah-a, żarty na bok, zaczyna się robić naprawdę zimno. Adrenalina, która rozgrzewała od początku lotu zaczyna się wypalać i już czuję wyraźnie, że jesienne latanie, to nie wypad na plażę. Ubranie, które na lotnisku wydawało się cieplutkie i nadto „misiowate”, po pół godzinie w powietrzu okazuje się równie atrakcyjne, jak rajtuzy tancerza z baletu. Z dzwoniącymi zębami przelatuję pogmatwane meandry Netty i osiągam malowniczą śluzę Borki na kanale Augustowskim. Drżącymi rękami strzelam ostatnie zdjęcia i kieruję się prosto na linię lasu do zbawczego Kosmodromu. Po drodze przelatuję nad jakąś działką letniskową. Ludzie na dole korzystają z ostatnich słonecznych dni jesieni. Trzaska wesoło ognisko, widzę dym z grilla. Ktoś macha do mnie radośnie, pewnie mu ciepło... Ktoś inny wyciąga zapraszająco w moim kierunku butelkę piwa (zapewne zimnego...). Nie, dziękuję! Kulę się w sobie i szybciej przebieram palcami, żeby pobudzić krążenie. Daremny trud, jest coraz zimniej! Kiedy wylatuję zza ściany lasu, moje ocalenie jest na wyciągnięcie ręki. Kosmodrom wolno, zbyt wolno, przesuwa mi się pod stopy. Jeszcze niski przelot nad rękawem dla sprawdzenia kierunku wiatru i wreszcie witam „matkę Ziemię”. Witam ze łzami w oczach, bo zimno w palcach jest prawie nie do zniesienia. Mija dłuższa chwila, zanim jestem w stanie niezgrabnie wysupłać się z uprzęży i stanąć twardo na ziemi. Gdy wraca władza w zgrabiałych palcach, przeglądam pobieżnie zdjęcia w aparacie. I wiem swoje – zmarzłem jak pies, ale warto było...

    Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

    2011-12-24 13:19:38 | Iwona
    Hm, przeczytałam i podoba mi się.
    Serwis komputerowy
    Polecamy: Augustowianie.pl | Augustów | APK Augustów | Augustów Przez Celownik ... | Alternatywny Augustów | Radio 5 | Radio Białystok | UKS Centrum Augustów | Aero-Augustów | Oferty pracy | ODK Augustów | KP PSP Augustów | MOSiR | Klub Historyczny im. Armii Krajowej w Augustowie | Repertuar kina | OSP Augustów | Szkolne Koło Caritas ACE | Augustowscy Patrioci | Dotacje UE zmieniają Augustowszczyznę | Tworzenie stron internetowych | Ogłoszenia Augustów |
    Reklama | Współpraca | Prywatność | Regulamin Ogłoszeń | Regulamin Katalogu Firm | Regulamin Forum | Redakcja | Serwis Komputerowy


    "INFOTECH" mgr Ruchlewicz; 19 200 Grajewo, ul. Konstytucji 3 Maja 2/1 | Infotech