Ciśn.: 1013 hPa
Wiatr: 7 km/h 
~.: Jak cię nie stać na chałupkę z garażykiem ,to nie powinieneś mieć autka. A jak umrzesz to ciekawe czy byś chciał by ci ptaszki na główkę ...
~ast: A mi ptaki osrywają auto pod blokiem to niech spółdzielnia mieszkaniowa finansuje mi co dzień myjnie samochodowa Tak??? Dziwni ludzie.Czego wy ...
~żubr: Takie chamstwo w wypowiedziach i w komentowaniu spraw codziennych naszej społeczności to rzadko można spotkać, ale widać można. Gdzie żeście ...
~.: Raczej jesteś czarnym krukiem, albo gawronem i pogoń do roboty tych w czarnych sukienkach, zrobisz bardzo dobry uczynek.
~poranny skowronek: Piiii piiii cir cir cir guuu guuuu guuuu piiii piiii piiiiii ćwir ćwir ćwir ćwir ćwir ćwir ćwirrrrrr ludzie to lenie, do tego brudasy gorsze ...

Przyszłość zaczyna się dzisiaj, nie jutro. /J. Paweł II, papież/
W związku z 70 rocznicą wywózki mieszkańców Augustowszczyzny na Sybir, Kapelan Sybiraków Diecezji Ełckiej ks. dr Wojciech Kalinowski, Dyrekcja Gimnazjum nr 2
im. Sybiraków w Augustowie oraz Rada Programowa i Zarząd Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Augustowie, zapraszają na Mszę Świętą do Kościoła p.w. Świętego Jana Chrzciciela (Borki) w dniu 10 lutego 2010 r. o godz.12:00. Po mszy odbędzie się złożenie kwiatów pod Pomnikiem Sybiraków.
Proponujemy także, aby w tym dniu o godzinie 12:00 w szkołach augustowskich każdy nauczyciel na kilka minut przerwał swoją lekcje, by uczcić wspólnie z młodzieżą pamięć o tych, którzy zostali na nieludzkiej ziemi oraz tych, którzy chociaż wrócili do Ojczyzny, wiele lat zmuszeni byli do milczenia na temat tych tragicznych wydarzeń. Na nas kształcących młode pokolenia spoczywa obowiązek informowania o historii naszego miasta i regionu.
- Dyrektor Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków w Augustowie - Henryka Rzepecka
- Kapelan Sybiraków Diecezji Ełckiej - ks. dr Wojciech Kalinowski
- Prezes Zarządu Klubu Historycznego im Armii Krajowej w Augustowie - Danuta Kaszlej
Skrót tekstu Andrzeja Makowskiego Augustowscy zesłańcy na Syberii zamieszczonego w albumie Przez Krzyż do Niepodległej szli, Augustów 2007 r.
Surowe i zakrojone na wyjątkowo szeroko skalę represje spadły na mieszkańców Ziemi Augustowskiej po jej zajęciu jesienią 1939 r. przez Związek Sowiecki na mocy paktu Ribbentrop – Mołotow. Władze sowieckie przystąpiły do likwidacji inteligencji oraz ludzi związanych z polską państwowością. Aresztowano kadrę kierowniczą augustowskich szkół, nauczycieli, policjantów, ważniejszych urzędników, działaczy politycznych i samorządowych oraz członków różnych organizacji społecznych. Oprócz dorosłych zatrzymania objęły także młodzież augustowskiego gimnazjum i liceum za patriotyczną postawę , bądź przynależność do organizacji konspiracyjnych. Najbardziej dotkliwym środkiem represji były deportacje, które obejmowały całe rodziny. Ziemię Augustowską dotknęły trzy masowe wywózki w głąb Związku Sowieckiego.
Pierwsza została przeprowadzona 10 lutego 1940 roku, przy 30 stopniowych mrozach. Przed świtem rodziny wyznaczone do przesiedlenia obudził łomot kolb karabinowych. Do domów wkraczali żołnierze sowieccy, dawali pół godziny na spakowanie niezbędnych rzeczy i pośpiesznie wypychali na zewnątrz. Pierwsza deportacja objęła głównie rodziny gajowych, nauczycieli, urzędników państwowych i zamożniejszych gospodarzy (kobiety, starcy i dzieci). W ciągu jednej nocy zabrano z rodzinnych domów wszystkich mieszkańców Netty Folwark, wiele rodzin z Augustowa i z innych wsi powiatu augustowskiego. Zostali osiedleni na Syberii, głównie w okolicach Irkucka.
Druga deportacja z 13 kwietnia 1940 roku, objęła przeważnie rodziny wcześniej aresztowanych osób. Wśród zesłańców znalazły się też rodziny uczestników wojny obronnej 1939 roku, ziemianie, bogaci rolnicy, rodziny służb mundurowych. Miejscem osiedlenia był północny Kazachstan.
Ostatniej deportacji dokonano w czerwcu 1941 roku. Przez kilka dni zwożono ludzi do podstawionych wagonów towarowych na dworcu w Augustowie. O świcie 22 czerwca 1941 r. transport wyruszył z Augustowa. Tego dnia Niemcy uderzyli na Związek Sowiecki. Pociąg jechał pod ostrzałem samolotów niemieckich. Po przeszło trzytygodniowej podróży w nieludzkich warunkach zesłańców rozmieszczono w Chakasji, w Krasnojarskim Kraju.
Z terenów Augustowszczyzny w trzech deportacjach wysiedlono kilka tysięcy osób. Zesłańcy musieli zostawić wszystko, co było im najdroższe: ojczyznę, dom, rodziny, przyjaciół, dorobek życia. Wysiedlona ludność Augustowszczyzny musiała znosić poniewierkę i poniżanie godności osobistej i narodowej. Głód, wyczerpująca praca oraz ostry klimat przynosiły krwawe żniwo – wielu mieszkańców Ziemi Augustowskiej na zawsze pozostało na „nieludzkiej ziemi”. Pamiętajmy o nich.
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.