Ciśn.: 1012 hPa
Wiatr: 11 km/h 
~widz: Brawo wszystkim młodym wyjstępującym (dzieciom)i Paniom za włożone serce, było super!!!Dzieciaczki jesteście wspaniałe!!!!!!!!!!!!!!
~Policjant: Mi to akurat pewien pan na roweryku strasznie trzezwy na bulwarach od razu się kojarzy. Jeszcze ktoś tam pisal dzis ze do smoka sie przykleił.ha ...
~strażak: do w końcu, my nie otrzymujemy emerytury po 15-stu latach, pomyliłeś nas z PSP, reprezentuję Ochotniczą Straż Pożarną Augustów-Lipowiec
~Malina: kampania Trzeźwy Umysł. Ha ha ha i ten pan po solarce jak z samoobrony spod Aldony herbu ostrej szabelki ;-)
~:): Czy ostatnie ranczo zainspirowane było Nowinką? :)

Odmrożeń nabawić się można nie tylko w siarczysty mróz. Kiedy dziesięcioletnia Karina, o przypadku której usłyszała cała Polska, błąkała się kilka dni po lesie, temperatura nie spadała poniżej zera. Wychłodzenie organizmu, wiatr i wilgoć wystarczą, by nabawić się trudnych do wyleczenia odmrożeń.
Początkowo odczuwa się zimno i lekkie odrętwienie. Bywa, że potem robi się ciepło. Po jakimś czasie już nic się nie czuje i to jest najgorsze.
Odmrożenia kojarzą się nam z ekstremalnym zimnem i wysokogórską wspinaczką. Nazwa tego rodzaju uszkodzenia skóry lub tkanki sugeruje, że powstaje ono tylko na skutek mrozu. Jak zatem wyjaśnić kilkanaście przypadków odmrożeń rocznie w Australii albo fakt, że nabawiła się ich dziesięcioletnia dziewczynka, która na początku dość ciepłego października 2010 roku, spędziła 6 dni w lesie? O przykrych i niekiedy bardzo niebezpiecznych skutkach igrania z zimnem wciąż wiemy za mało, choć mieszkamy w kraju, w którym zima potrafi być bardzo, bardzo zła.
Achillesowy policzek kobiet
Statystyk dotyczących odmrożeń jest w światowej literaturze medycznej niewiele. Z badań prowadzonych przez fińskich lekarzy z Instytutu Zdrowia w Oulu wiemy, że na odmrożenia najbardziej narażone są nos, uszy, policzki i broda oraz palce u rąk i nóg. Niektóre części ciała częściej odmrażają kobiety, inne mężczyźni. I tak, panie zgłaszają się do szpitali z odmrożonymi policzkami, nosami, a także udami i kolanami, zaś panowie są mistrzami w odmrażaniu sobie uszu. Ze statystyk Departamentu Zdrowia Anglii można się dowiedzieć, że panowie zdecydowanie przodują w niechlubnej statystyce odmrożeń. Aż 92% przypadków w sezonie zimowym 2002/2003 dotyczyło właśnie ich! Przeciętna wieku pacjenta z takim problemem to 42 lata. Co ciekawe, Anglicy zanotowali bardzo niewiele przypadków odmrożeń u osób starszych i dzieci.
– Każdego roku apelujemy, by chronić dzieci przed zimnem – wyjaśniał pediatra James B. McGuire portalowi „Medical News”. – Rodzice wiedzą już, że maluchy trzeba zimą starannie ubierać i często sprawdzać ciepłotę ciała. To samo dotyczy osób starszych, oni i ich opiekunowie są świadomi zagrożenia. Problem jest z ludźmi w średnim wieku i nastolatkami. Mama, która okręciła dziecko szalikiem, sama wychodzi na dwór bez rękawiczek.
Ci, którzy lubią chodzić bez czapki i z rozpiętą kurtką, tłumacząc innym w wesołym tonie, że „gorące z nich sztuki”, powinni poznać jeszcze jedną pozycję z angielskich statystyk – choć średnia długość pobytu szpitalu w przypadku leczenia odmrożenia to 3 dni, średnia długość całkowitego leczenia głębokich odmrożeń to kilka miesięcy.
Gdy krew odpływa
Do odmrożeń może dojść także wtedy, gdy... organizm chce dla nas jak najlepiej. Za swoje główne zadanie uważa ochronę tego, co najważniejsze, czyli organów wewnętrznych, których sprawne działanie jest konieczne do przetrwania. Nie chcąc tracić ciepła, obkurcza naczynia krwionośne. Stopniowo ogranicza ukrwienie skóry, tkanki podskórnej, potem mięśni. Wychodzi z założenia, że mając do wyboru np.: ucho czy serce, trzeba postawić na ochronę serca, bez którego działanie ucha i tak nie ma sensu.
Odmrożeń nabawić się można nie tylko w siarczysty mróz. Kiedy dziesięcioletnia Karina, o przypadku której usłyszała cała Polska, błąkała się kilka dni po lesie, temperatura nie spadała poniżej zera. Wychłodzenie organizmu, wiatr i wilgoć wystarczą, by nabawić się trudnych do wyleczenia odmrożeń.(Zb.B)
Kto powinien się ich obawiać?
Czytaj więcej:
Tekst: Sylwia Skorstad, Żyjmy dłużej
fot: http://www.ventilatorbesed.com/
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu i w żaden sposób nie odzwierciedlają poglądów prezentowanych przez właścicieli i administratorów serwisu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
Nie zostały wpisane jeszcze żadne komentarze...