Ciśn.: 1023 hPa
Wiatr: 20 km/h 


W dobie bezustannej pogoni za biciem rekordów wielkoÅ›ci, prÄ™dkoÅ›ci i mocy, bardzo czÄ™sto nie dostrzegamy tego maÅ‚ego. Ba – maÅ‚o powiedziane. Mniejsze niejako z góry skazane jest na zagÅ‚adÄ™, lub wchÅ‚oniÄ™cie prze to „duże”, co zresztÄ… na jedno wychodzi.
Poprzedni rok, to rok dużych inwestycji handlowych w Augustowie. W nowych, kolorowych i dużych sklepach - dużo i towaru i klientów. Takie czasy, ktoÅ› powie.
Czy otworzenie w Augustowie maÅ‚ego sklepu dla koneserów ma racjÄ™ bytu? Niestety, kto tak myÅ›li bardzo szybko przekonuje siÄ™, że to jeszcze nie czas na takie ambitne inwestycje w Augustowie.
Para mÅ‚odych osób Renata Doliwa i Grzegorz Janik podczas swoich podróży po Å›wiecie bywali w miejscach, gdzie jest dużo sklepów z winem. Nie mówimy w tym miejscu o sklepach typowo monopolowych, gdzie kupić można wszystko, co zawiera alkohol. PomyÅ›leli o sklepie, gdzie bÄ™dzie można kupić wyłącznie wino i to wino przez duże W.
Nazwa Sklep Konesera Winobranie pozwala siÄ™ domyÅ›lać, że popularnego „jabola” w ich sklepie nie kupimy. Niestety, bo ten popularny wieloowocowy trunek pozwala nieźle prosperować sklepom monopolowym, zaÅ› sklep z dobrymi markowymi winami, do czÄ™sto odwiedzanych nie należy.
W Polsce problem alkoholowy, to sprawa poważna. Czy jest zatem sens pisać o sklepiku w którym sprzedaje siÄ™ wino? MyÅ›lÄ™, że tak. Frekwencja w takich sklepach, jest pewnego rodzaju papierkiem lakmusowym w badaniu kultury picia alkoholu. WiÄ™cej osób kupujÄ…cych niskoprocentowe, dobre jakoÅ›ciowo i nie wygórowane cenowo wino - a mniej klientów w tradycyjnym monopolowym proszÄ…cych o póÅ‚ litra czystej – byÅ‚oby oznakÄ… zmian na lepsze.
Zb. Bartoszewicz