Forum Portalu Augustow24.pl
Forum Portalu Augustow24.pl

Luźne Gatki - sklepy z odzieżą

zakupoholiczka - 2011-02-12, 21:47

u pani ewy, w bramie, za albatrosem, super ciuchy. ale też na 3 maja koło starego banku według mnie
MONIKA - 2011-02-12, 23:32
Temat postu: odzież użuwana
Ja najczęściej kupuję na miejskiej targowicy, światło dzienne i wszystko dokładnie widać i jest możliwość zwrotu lub wymiany. Niestety wiele rzeczy kupiłam w sklepach z odzieżą używaną i po przyjściu do domu znalazłam dużo plam a nawet dziur - chociaż starałam się oglądać rzeczy przed kupieniem dokładnie. Jednak w sztucznym świetle ciężko dostrzec plamy chociaż wzrok mam dobry.
magda - 2011-02-14, 20:20

Pani Ewa koło Albatrosu w bramie.
ula - 2011-03-02, 19:09

a co sadzicie xxxxxxxxxxxxxxxxx
ja - 2011-03-02, 19:25

[quote="ula"]a co sadzicie o xxxxxxxxxxxxxxx

PROSZĘ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA TEMAT. ODCHODZENIE OD TEMATU ZAKOŃCZY SIĘ ZAMKNIĘCIEM TEGO WĄTKU.

klient - 2011-03-03, 13:38

najpiekniejsze ciuchy i w bardzo niskiej cenie sa na mostowej obok apteki ta przy przychodni lider.sa to nowe ciuchy znanych wloskich marek.sklep nazywa sie xxxxxxxxx polecam bo naprawde warto!
sos - 2011-03-03, 13:41

tak ten sklep xxxxxxxxxxx jest super! sama kupilam tam kilka rzeczy i jestem nimi zachwycona!super sie nosza i piora!polecam ten sklep!
sasa - 2011-03-03, 14:44

W bramie koło Alatrosu owszem sa fajne ciuchy, ale bardzo drogie jak na odzież używaną. Ta Pani chyba zapomniała, że nie nowe ciuchy. Niedługo zakupy tam przestaną być opłacale, bo ceny zrównają się z nowymi ubraniami.
kupujacy - 2011-03-10, 22:23

sasa napisał/a:
W bramie koło Alatrosu owszem sa fajne ciuchy, ale bardzo drogie jak na odzież używaną. Ta Pani chyba zapomniała, że nie nowe ciuchy. Niedługo zakupy tam przestaną być opłacale, bo ceny zrównają się z nowymi ubraniami.

wydaje mi sie ze nie jest tam wcale tak drogo, bo wszyscy mysla ze jak uzywane to za darmo , a przeciez wszyscy musza plcic zusy i czynsze. a pozatym teraz wszedzie jest drogo, idzcie chociazby na szkolna albo do armaniego

angela - 2011-03-11, 19:22

Nie potrafię zrozumieć na czym polega fenomen tak wielkiej popularności ciucholandów w naszym mieście??? Sklepów z taką odzieżą jest już mnóstwo i powstają kolejne. Mam wrażenie, że niedługo całe nasze miasto zmieni się w olbrzymią sortownię znoszonej, nieświeżej odzieży z zachodu. Rozumiem, że to tanie, ale czy nie lepiej te kilka lub kilkanaście znoszonych i spranych ciuchów zamienić na jeden nowy, porządny ciuszek?
aaa - 2011-03-11, 20:11

angela, to Ty chyba nie byłaś na ciuchu :P wolę sto razy bardziej wydać kasę na używany ciuszek, który jakościowo jest lepszy i niepowtarzalny od tych szmat w Housie, Butiku czy innym "modnym" sklepie. I za które niejednokrotnie trzeba zapłacić sporo kasy by po jednym praniu wywalić. A potem widzieć parę lasek w identycznych ciuchach :P
mikanek - 2011-03-11, 20:45

aaa ma absolutną rację
sama od jakiś 2 lat chodzę po szperaczach i super sprawa. Znaleźć można oryginalne ciuszki i w super jakości. Mam w szafie sweterki ze szperacza , które noszę już 2 lata i wyglądają jak nowe. A szmaty z galerii handlowych- max 3 prania i do kosza się nadają :/ W sklepach dziś wszędzie chińszczyzna. A, że używane? To przecież nie bielizna, poza tym w sklepie przed Tobą też bógwie ile kobiet przymierza ciuchy

farmer - 2011-03-12, 07:53
Temat postu: kochany sklep
Ja to z mojo dziewczyno chodze na szmateks, undzieun za domem kultury, super obsluga, super fatalaszki i taka sliczna pani po 50 co z nio flirtuje jak moja dupa nie widzi, polecam z calego serca, bo na prawde ja tam kiedys kupil takiego fajno koszulie, a jakiewy by mi sklepy nowe polecili, bo byl ja ostatnio z dziewczyno w plazie w suwalkach, pojechali my pksem, ale musze wam powiedziec, ze taki syf, ze ja nic tam nie kupil, co Augustow, to Augustow
... - 2011-03-12, 09:49
Temat postu: Re: kochany sklep
farmer napisał/a:
Ja to z mojo dziewczyno chodze na szmateks, undzieun za domem kultury, super obsluga, super fatalaszki i taka sliczna pani po 50 co z nio flirtuje jak moja dupa nie widzi, polecam z calego serca, bo na prawde ja tam kiedys kupil takiego fajno koszulie, a jakiewy by mi sklepy nowe polecili, bo byl ja ostatnio z dziewczyno w plazie w suwalkach, pojechali my pksem, ale musze wam powiedziec, ze taki syf, ze ja nic tam nie kupil, co Augustow, to Augustow


Ale prowokacyjnie napisane ;)

farmer - 2011-03-12, 18:13
Temat postu: Re: kochany sklep
... napisał/a:
farmer napisał/a:
Ja to z mojo dziewczyno chodze na szmateks, undzieun za domem kultury, super obsluga, super fatalaszki i taka sliczna pani po 50 co z nio flirtuje jak moja dupa nie widzi, polecam z calego serca, bo na prawde ja tam kiedys kupil takiego fajno koszulie, a jakiewy by mi sklepy nowe polecili, bo byl ja ostatnio z dziewczyno w plazie w suwalkach, pojechali my pksem, ale musze wam powiedziec, ze taki syf, ze ja nic tam nie kupil, co Augustow, to Augustow


Ale prowokacyjnie napisane ;)


ty chibo nie lał, ja powaga o te sklepy pytał, bo ja chcial, z dziewojo mojo sie tam przejsc

niunia - 2011-03-12, 20:02
Temat postu: Re: kochany sklep
z tymi szmateksami, to duża przesada w naszym mieście. Jasne,że ludziska kasy nie mają, ale po co komu tyle tych szmat? Owszem, CZASEM trafi się coś ciekawego, jednak wiele razy widziałam, jak ludzie wynoszą po kilka reklamówek ciuchów przecenionych na 1zł. Zadaję sobie pytanie - co tam wynosić??? A może to na ścierki i szmaty wychodzi taniej?
Osobiście nie gustuję już w takich sklepach zdecydowanie wolę sklepy typu outlet. Jest już ich kilka w naszym mieście. Ostatnio zrobiłam świetne zakupy w tym na mostowej, bo wcześniej jeździłam do Suwałk. Uważam, że takie sklepy są super!

Ania - 2011-03-12, 20:30

Każdy ma swój gust , a o gustach się nie dyskutuje. Osobiście jestem zwolenniczką ubierania się w szmateksach . Bardzo chętnie chodzę na wyprzedaże i bardzo się cieszę , że trafiają mi się bardzo fajne ciuchy za 4zł -do 1zł.Ubieram tak całą rodzinę - siebie , męża , córki , synową , syna , zięcia i wnuki. Dzięki temu ,że jest tyle tych sklepów , jest wybór i naprawdę można kupić fajne i atrakcyjne rzeczy. Kupiłam kilka modnych żakietów po 4zł. ale niektóre były z metkami i na pewno nie uzywane, ponieważ miały kieszenie zafastrygowane jak nowe ze sklepu . Córki mieszkają w Białymstoku i proszą mnie o kupno ubrań w Augustowie , ponieważ jest lepszy wybór i atrakcyjniejsze ceny niż w Białymstoku.Ubrania o których piszesz -Qutlet, z kolei dla mnie są tandetne i drogie . Czasem się zdarza , że prują się jeszcze przed nałożeniem .To po prostu zwykła chińszczyzna, po 2-3 praniach do wyrzucenia. Ale jak już napisałam , o gustach się nie dyskutuje. Moją rodzine ubieram tanio , ale zapewniam ,że bardzo gustownie i elegancko. Bardzo często udaje mi się kupić ubrania znanych marek i naprawdę bardzo mało zużyte .
niunia - 2011-03-12, 21:25

Ania napisał/a:
Każdy ma swój gust , a o gustach się nie dyskutuje. Osobiście jestem zwolenniczką ubierania się w szmateksach . Bardzo chętnie chodzę na wyprzedaże i bardzo się cieszę , że trafiają mi się bardzo fajne ciuchy za 4zł -do 1zł.Ubieram tak całą rodzinę - siebie , męża , córki , synową , syna , zięcia i wnuki. Dzięki temu ,że jest tyle tych sklepów , jest wybór i naprawdę można kupić fajne i atrakcyjne rzeczy. Kupiłam kilka modnych żakietów po 4zł. ale niektóre były z metkami i na pewno nie uzywane, ponieważ miały kieszenie zafastrygowane jak nowe ze sklepu . Córki mieszkają w Białymstoku i proszą mnie o kupno ubrań w Augustowie , ponieważ jest lepszy wybór i atrakcyjniejsze ceny niż w Białymstoku.Ubrania o których piszesz -Qutlet, z kolei dla mnie są tandetne i drogie . Czasem się zdarza , że prują się jeszcze przed nałożeniem .To po prostu zwykła chińszczyzna, po 2-3 praniach do wyrzucenia. Ale jak już napisałam , o gustach się nie dyskutuje. Moją rodzine ubieram tanio , ale zapewniam ,że bardzo gustownie i elegancko. Bardzo często udaje mi się kupić ubrania znanych marek i naprawdę bardzo mało zużyte .

Aniu z tego co piszesz, wnioskuję, że nigdy nie ubierałaś się w outlecie... Skoro tak określasz outlet, to znaczy,że ubrania w które rzekomo ubierasz całą rodzinę są nie tylko używane ale także tandetne... W porządnym outlecie znajdziesz bardzo drogie marki, na które nie zawsze stać nawet przeciętnie zarabiającego Polaka, w bardzo niskiej cenie, więc są to okazje. Z pewnością nie zaprzeczysz, że 120 zł za sukienkę, która kosztowała wcześniej 289 euro to dużo... :spoko:

Małgosia - 2011-03-12, 21:34

Gdyby ludzie nie kupowali w szmateksach to by ich po prostu nie było, a wychodzi na to że interes się kręci i gdzie się nie wejdzie to klientów jest pełno. Co wam przeszkadzają takie sklepy? Jak również to, że ludzie robią tam zakupy? Nie kupujecie używanych ciuchów to idźcie do sklepu typu outlet albo jedzcie do galerii a nie na forum się bulwersujecie.
mmm - 2011-03-12, 21:35

Kupujący w outletach sprawdźcie na metce skąd są te ciuszki...Nie cena dziś świadczy o jakości. Mnie stać na sweterki z galerii handlowych tych "super marek" jak reserved, h&m, cubus, zara itp itd Tylko szkoda wydawać kasę na taki chłam, bo o swetrze który po 2 praniach przypomina szmatę i jest masakrycznie zmechacony nie da się inaczej powiedzieć. A rzeczy w szperaczach trzymają fason , do tego są naprawdę oryginalne i można kupić coś pod swój gust a nie "masówkę" .
I niby gdzie w Augustowie te super markowe outlety? Bo wyżej wymienione przeze mnie sklepy, w Polsce znajdujące się w każdej galerii handlowej, są tak naprawdę na świecie tanią masówką uważaną za kiepściznę

mmm - 2011-03-12, 21:39

A ze szmateksów naśmiewaja się Ci "prestiżowi" dla których wyznacznikiem dobrego gustu jest cena na metce i żeby podnieść swoją wartość mówią, że kupili kieckę za 120 zł. A co to za różnica 2 zł czy 120zł , ważne jak się w tym wygląda :lol:
Ania - 2011-03-12, 21:51

Bardzo tani chwyt reklamowy odnośnie tych cen . Stara sztuczka, na którą nabierają się niektóre osoby .Jakbyś była w Anglii , czy innym kraju , to zobaczyłabyś , że na takiej sukience jest cena 19,90 euro , a nie 289.Ale na nas to działa- szybko przeliczamy i dochodzimy do sensacyjnego wniosku ,że trafiła nam się nie lada gratka !!! kupiłam sukienkę za 120 i zaoszczędziłam tyyyle kasy .A tak naprawdę przepłaciłam jakieś drobne 40zł w stosunku do rzeczywistej wartości . Byłam parę lat za granicą i widziałam na czym polega to magiczne SALE. wyprzedaże , wyprzedaże, a mało kto zwraca uwagę , że nieraz ceny są droższe niż przed obniżką .Tak samo jest z tymi końcówkami kolekcji .Reklama dżwignią handlu . Chodzi tylko o to aby przyciągnąć klientów i przekonać ,że kupują jedyny , niepowtarzalny egzemplarz w niebywale atrakcyjnej cenie.Dobre marki sprzedają się w firmowych salonach a nie w outlecie . W tych sklepach co tak zachwalasz , sprzedają się zwykle podróbki a nie oryginały - zapewniam ,że wiem coś o tym.Ale jak chcesz wierzyć w to co piszesz ,to ja nie będę Cię na siłę przekonywać . Pozdrawiam i życzę udanych zakupów .
niunia - 2011-03-12, 22:17

Ludziska, co się tak pienicie!? Niech każdy kupuje co chce i gdzie chce. Oczywiste jest, że każdy chce kupić dobrze i jak najtaniej. Nie piszcie jednak, że reserved albo zara to markowe ciuchy, bo mi się w żołądku przewraca... Nie wmówicie także że ciuchy diesla za granicą kosztują 19,90 euro (no może skarpetki)!! Kolejna sprawa, to potrafię odróżnić podróbki od oryginałów, bo pracowałam w Anglii w ekskluzywnym domu handlowym, sprzedającym właśnie ubrania od projektantów i potrafię odróżnić oryginał od podróby. Jednak nie będę dalej się produkować, bo nie mam interesu w tym by reklamować outlety, dziwię się tylko jak małą wiedzą dysponujecie na temat tego rodzaju sklepów :bored:
klientka - 2011-03-12, 22:42
Temat postu: Re: kochany sklep
niunia napisał/a:
z tymi szmateksami, to duża przesada w naszym mieście. Jasne,że ludziska kasy nie mają, ale po co komu tyle tych szmat? Owszem, CZASEM trafi się coś ciekawego, jednak wiele razy widziałam, jak ludzie wynoszą po kilka reklamówek ciuchów przecenionych na 1zł. Zadaję sobie pytanie - co tam wynosić??? A może to na ścierki i szmaty wychodzi taniej?
Osobiście nie gustuję już w takich sklepach zdecydowanie wolę sklepy typu outlet. Jest już ich kilka w naszym mieście. Ostatnio zrobiłam świetne zakupy w tym na mostowej, bo wcześniej jeździłam do Suwałk. Uważam, że takie sklepy są super!


na mostowej też ciucholand a te egzemplarze z metkami to lipa. Ja jestem zmuszona kupować w szmateksach! chociaż stać mnie na nowe ciuchy. Po prostu te sklepy w galeriach produkuja wszystko na jeden rozmiar i kształty i niestety na mnie nic nie pasuje. Kupuje wiec w ciucholandach i sobie je przerabiam

asia - 2011-03-13, 12:40
Temat postu: Re: kochany sklep
Jasne!!! I śmierdzi też jak w ciucholandzie - środkami do dezynfekcji odzieży albo jeszcze gorszym g...!? Co wy ludzie za bzdury piszecie!!! Po prostu wiocha i tyle! :shock:
gość - 2011-03-13, 15:31

A nie śmierdzi Ci bluzka w Hosuie przymierzona przed Tobą setki razy?
gość - 2011-03-13, 15:35

Housie miało być
Ignacy - 2011-03-13, 19:23

Szmateksy muszą być, bo z tego same korzyści. Moja żona chodzi ubrana jak laseczka, budżet domy nie tak bardzo nadwyrężony, parę godzin w tygodniu ma ekscytujące zajęcie a ludzie tak pracujący pracę. Ja to bym się zastanowił nad likwidacja wszystkich sklepów odzieżą (z garniturami bym zostawił) i targowicy miejskiej, bo towar tam sprzedawany to dopiero !!! Na Wybrzeży Kości Słoniowej by nie poszedł a tutaj jeszcze ktoś to kupuje - kto?(mam na myśli ubrania, bo scyzoryki i zegarki maja spoko)
Ania - 2011-03-23, 07:36

http://www.wspolczesna.pl...REG00/318787357
Sprzedawca - 2011-03-23, 10:42
Temat postu: DO IGNACEGO I RESZTY IDIOTÓW UBIERAJĄCYCH SIĘ W SZMATEKSACH!
Ignacy napisał/a:
Szmateksy muszą być, bo z tego same korzyści. Moja żona chodzi ubrana jak laseczka, budżet domy nie tak bardzo nadwyrężony, parę godzin w tygodniu ma ekscytujące zajęcie a ludzie tak pracujący pracę. Ja to bym się zastanowił nad likwidacja wszystkich sklepów odzieżą (z garniturami bym zostawił) i targowicy miejskiej, bo towar tam sprzedawany to dopiero !!! Na Wybrzeży Kości Słoniowej by nie poszedł a tutaj jeszcze ktoś to kupuje - kto?(mam na myśli ubrania, bo scyzoryki i zegarki maja spoko)
[color=darkred][/


IGNACY JESLI TWOJA ZONA CHODZI UBRANA JAK LALECZKA ZE SKLEPU ZE SZMATAMI TO TY CHYBA MASZ DOBRZE ZJEBA.... ŁEB. KUPUJAC TE SZMATY UZYWANE NIE MAJA SWIADOMOSCI ZE TO JEST PO TRUPACH, PO LUDZIACH NOSZACYCH ROZNE CHOROBY!!! A WY UWAZACIE ZE TO CIUSZKI JAK LALECZKI HEHEH POZNIEJ U LEKARZA MOWI ZE PICA SWEDZI HEHE ALBO JAKIEGOS ŚWIERZBA DOSTALA DLA MNIE JESTESCIE BRUDASAMI JESLI UBIERACIE SIE W TAKIE CUCHY !!!! POZDRAWIAM TE SKLEPY POWINNY BYC POZAMYKANE NIECH SANEPID ODWIEDZI

second hand - 2011-03-23, 10:53
Temat postu: second hand
Ania napisał/a:
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110323/REG00/318787357


Przeczytajcie to, second-handy dla bogatych! :lol: To już w ogóle nie wiadomo o co chodzi :shock: Co do outletów to outlet outletowi nie równy.

alena - 2011-03-24, 21:34
Temat postu: Re: DO IGNACEGO I RESZTY IDIOTÓW UBIERAJĄCYCH SIĘ W SZMATEKS
O prawda!!!
Ja też tak uważam ze sklepy czy jakie kolwiek miejsca gdzie sa sprzedawane te ciuchy, to nie tylko szmaty ale i zarazki, grzyby itd. Żyjemy w takich czasach gdzie ubrania sa naprawdę tanie i bardzo ładne. A odnosząć sie do bazarów to nie jedno krotnie chodząć po sklepach widziałam spodnie lub bluzkę w sklepie i na bazarach taka sama . Tyle ze cena oczywiście była inna. Wieć nie rozumiem co pan ma ... do bazarków!!!
A podobno kiedyś mieliście wstręt przed dotykaniem tym łachmanów, a nagle teraz sie odmieniło wam, a moze rozum podpowiada ze tam dają za 5 lub 10 zł za kg to się pokuszę na cenę , hehe. A poza tym jak można wyglądac jak laleczka w czymś co ma minimum rok i jest już znoszone, a fuj i ten materiał jak on wygląda.

olka - 2011-03-24, 21:41

to paniusie uważające się za modnie ubrane kupują takie szmaty, są godne pożałowania one i te wyliniałe szmaty
Fanka szmateksów - 2011-03-24, 22:12

Rozbroiłyście mnie dziewczyny swoją elokwencją oraz wiedzą o ubraniach . To prawda ,że na bazarze i w sklepach jest podobny towar. Osobiście dostrzegłam subtelną różnicę - te ciuchy na bazarze są znacznie droższe niż w sklepach.

Zanim towar trafi na bazar to pokonuje długą drogę z innego bazaru , tyle ,że w Warszawie czy Łodzi.Po długiej drodze trafia na nasz ryneczek i leży tam na deskach znosząc wiele trudów zanim trafi do Twojej szafy droga Aleno.Zależy od pory roku , Twój piękny ,niedrogi sweterek leży w słońcu , na deszczu , kurz przykrywa go grubą warstewką . Po cięzkim dniu pracy ląduje w worku i jedzie do garażu aby czekać na swój wielki dzień w Twojej szafie.Tak co dziennie pokonując te trudy ,zbiera zarazki i grzyby ze wszystkiego co go otacza . Jest przymierzany przez wiele potencjalnych klientek i zbiera z ich skóry następne zarazki i bakterie. czy taki sweterek jest lepszy od tego ze szmateksu to ja mam wielkie wątpliwości . Ale są gusta i guściki . Aha i mam pewność ,że te piękne sweterki czasem trafiają na bazarek właśnie kupione na tym opluwanym przez Ciebie szmateksie.

3po3 - 2011-03-24, 22:19

brakuje w Augustowie re reserved albo united colors of benetton
Fanka III - 2011-03-24, 22:20

Proszę pójść do szmateksów , jak jest nowa dostawa, większość klientek to właśnie te ,co handlują na rynku. Kupują w szmateksie i na rynku sprzedają dwa razy drożej .
ciekawa - 2011-03-25, 09:32
Temat postu: Re: DO IGNACEGO I RESZTY IDIOTÓW UBIERAJĄCYCH SIĘ W SZMATEKS
alena napisał/a:
O prawda!!!
Ja też tak uważam ze sklepy czy jakie kolwiek miejsca gdzie sa sprzedawane te ciuchy, to nie tylko szmaty ale i zarazki, grzyby itd. Żyjemy w takich czasach gdzie ubrania sa naprawdę tanie i bardzo ładne. A odnosząć sie do bazarów to nie jedno krotnie chodząć po sklepach widziałam spodnie lub bluzkę w sklepie i na bazarach taka sama . Tyle ze cena oczywiście była inna. Wieć nie rozumiem co pan ma ... do bazarków!!!
A podobno kiedyś mieliście wstręt przed dotykaniem tym łachmanów, a nagle teraz sie odmieniło wam, a moze rozum podpowiada ze tam dają za 5 lub 10 zł za kg to się pokuszę na cenę , hehe. A poza tym jak można wyglądac jak laleczka w czymś co ma minimum rok i jest już znoszone, a fuj i ten materiał jak on wygląda.



Pokaż mi Aleno naprawdę tanie i jednocześnie ładne ubrania .Ja nie widziałam w naszych sklepach tego , co mówisz. A bardzo jestem zdegustowana , jak kobietki ubierają się w ,mundurki' , wystarczy dobrze się przyjrzeć jak znany sklep w naszym mieści przywozi partię towaru i zaraz panie paradują w tym samym fasonie w każdym urzędzie. Osobiście nie znoszę ubierać się na jeden wzór z innymi . Sklepy z odzieżą używaną dają mi możliwość ubrać się oryginalnie , wcale nie brzydzę się tymi ,szmatami' bo są niejednokrotnie lepsze i to znacznie od tych ze sklepu a do tego nie przepłacam.

alena - 2011-03-28, 21:25
Temat postu: do ciekawej
Droga ciekawa

Mylisz się, jeśli uważasz że w biurach siedza kobiety hurtowo ubrane w tych samych ubraniach. Może i prawda ze sprzedawcy przywożą po 10 czy 12 szt jednego rodzaju ale nie więcej, bo nigdy nie przytrafiło mi się to, żebym mogla wybrać w chociażby 6 szt. Wiec na miasto 30 tyś i okoliczne wsie to ilość 10 szt jednego rodzaju to minimum.
A co do pogody na jakiej leżą te ubrania, to może zdarza się że jak wiatr zawieje to jakiś tam kurz osiada, ale nie przesadzaj że leżą na słoncu czy w deszczu, bo to absurd i chyba sama nie wiesz co piszesz. Jaki handlowiec wystawił by towar na zewnątrz na takie warunki, żeby niby co, mieć po tygodniu straty. A poza tym skoro jesteś już na temacie kurzu to wolę niech będzie z metką i kurzem, niż ma być magazynowany w kontenerach i magazynach. Przebierany przez setki pracowników, sortowany a jeszcze póżniej pakowany w worki od bulwy, hehe. I to jest dopiero towar który kursuje jak w młynie. A jeśli jesteś spostrzegawcza to widzisz jak nowy towar na szmateksach jest rozkładany z worków i wygląda jak z gardła wyjęty.
A i dodajmy ze jest używany, wymiętolony, a ten cały cały syf i na dodatek jest prany kilkadziesiąt razy więc jak może wyglądac taki towar, hm ?
Chyba nie elegancko!!!

ila - 2011-03-28, 21:28
Temat postu: Re: do ciekawej
Jesteś śmieszna fanka szmateksów jeśli uważasz ze można ładnie się ubrac w coś co ktoś już wyrzucił.
zuzalato - 2011-03-28, 21:41

ja tez chodzę na szmateksy i żadnego tam syfu niema ubranka jak nowe jest teraz nowo otwarty sklep z odzieżą używaną i są tam extra ciuszki i dla małych i dużych
Ania - 2011-03-28, 22:01

To Ty jesteś śmieszna -Aleno vel ila. Szmateksów i osób tam kupujących jest coraz więcej , nie zmienisz tego . A że masz problemy ze zbytem na swoim straganie to rzeczywiście masz problem i bardzo Ci współczuję. Pewnie coraz trudniej się utrzymać.Ale to wcale nie powód ,żeby krytykować sklepy z odzieżą używaną i osoby tam kupujące.Nie masz racji ,że to są szmaty ,które ktoś wyrzucił ,bo zużył .Bardzo wiele jest ubrań z metkami , nowe .A wiesz dlaczego ??? bo czasem kobiety dostają on innych w prezencie coś , co jest nie w jej guście . Bogate kobiety (bardzo często się zdarza) ,że lubią kupować dużo ubrań , których potem wcale nie noszą i po jakimś czasie pozbywają się tego , by zwolnić miejsce w szafie .Osobiście wolę wyszukać na szmateksie taką rzecz, w bardzo dobrym gatunku , niż kupić drogą tandetę na straganie .I mam wieloletnie doświadczenie w dziedzinie prania. Zapewniam Cię ,że dobra gatunkowo rzecz jest zdecydowanie lepsza po 30 praniach od tej tandety , którą sprzedajesz na rynku po 1 praniu .Może nie warto tak się denerwować na konkurencję ale może spróbuj zmienić branżę ????Spróbuj być elastyczną i dostosuj się do potrzeb rynku . Zyskasz na tym i poczujesz się dowartościowana.
galsanka - 2011-03-28, 22:22

Rzeczywistość jest taka ,że w niektórych szmateksach są tłumy kupujących , czego nie można powiedzieć o innych sklepach odzieżowych . Na rynku- przechodniów jest w niektóre dni wielu -ale chyba bardziej z ciekawości tam chodzą lub z przyzwyczajenia a nie dlatego by kupować . Sama jutro się wybieram by odwiedzić moje ulubione szmateksy. Wiele takich sklepów omijam , bo rzeczywiście towar nie za ciekawy.W tych moich ulubionych można naprawdę kupić fajne i tanie ubrania .
lalka - 2011-03-28, 23:52
Temat postu: ciuszki
A ja ostatnio trafiłam do extra-super fajnego sklepiku :)
Sa tam ciuchy i outletowe i uzywane,naprawde kupilam tam juz kilka fajnych ubranek,przy parku na kopernika otworzyli nie dawno taki sklep.Lux oby takich wiecej!

mariola - 2011-04-16, 21:18
Temat postu: Re: DO IGNACEGO I RESZTY IDIOTÓW UBIERAJĄCYCH SIĘ W SZMATEKS
Sprzedawca napisał/a:
Ignacy napisał/a:
Szmateksy muszą być, bo z tego same korzyści. Moja żona chodzi ubrana jak laseczka, budżet domy nie tak bardzo nadwyrężony, parę godzin w tygodniu ma ekscytujące zajęcie a ludzie tak pracujący pracę. Ja to bym się zastanowił nad likwidacja wszystkich sklepów odzieżą (z garniturami bym zostawił) i targowicy miejskiej, bo towar tam sprzedawany to dopiero !!! Na Wybrzeży Kości Słoniowej by nie poszedł a tutaj jeszcze ktoś to kupuje - kto?(mam na myśli ubrania, bo scyzoryki i zegarki maja spoko)
[color=darkred][/


IGNACY JESLI TWOJA ZONA CHODZI UBRANA JAK LALECZKA ZE SKLEPU ZE SZMATAMI TO TY CHYBA MASZ DOBRZE ZJEBA.... ŁEB. KUPUJAC TE SZMATY UZYWANE NIE MAJA SWIADOMOSCI ZE TO JEST PO TRUPACH, PO LUDZIACH NOSZACYCH ROZNE CHOROBY!!! A WY UWAZACIE ZE TO CIUSZKI JAK LALECZKI HEHEH POZNIEJ U LEKARZA MOWI ZE PICA SWEDZI HEHE ALBO JAKIEGOS ŚWIERZBA DOSTALA DLA MNIE JESTESCIE BRUDASAMI JESLI UBIERACIE SIE W TAKIE CUCHY !!!! POZDRAWIAM TE SKLEPY POWINNY BYC POZAMYKANE NIECH SANEPID ODWIEDZI


ty sprzedawca a ty myslisz ze twoje ciuchy to jaka praca wykonane krwawica chinoli którzy pracuja za 3 dolary dziennie. i nie obrazaj bo poliski czerwony krzyz ubrania znaczy sie trafiaja tez do naszych rodakow i uwiez mi ze nie ma czego takiego jak zes zabluzgal masz brak wychowania a w szczegolnosci wyobrazni! pozdrawiam :-)

kinia - 2011-04-19, 19:42
Temat postu: sklepy z odzieżą męską
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :
bocian - 2011-04-19, 19:57
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
kinia napisał/a:
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :


To był wadliwy czy mąż kupił zły rozmiar?
Sprzedawca NIE ma obowiązku wymiany towaru na inny rozmiar. To tylko jego dobra wola. Radzę najpierw poznać swoje prawa i obowiązki, zanim zadrze się za wysoko nos

bez krawata - 2011-04-19, 20:07

co to znaczy wadliwy? Sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć towar- no chyba że wadliwy. Za mała koszula to nie wada. Z doświadczenia wiem że w sklepach nie chcą otwierać koszul. Kiedyś też się nadziałem w podobny sposób w renomowanym sklepie- z koszuli można było zrobić sito. Na ciuchach zbytnio się nie znam ale chyba najciekawsze można kupić na rynku.
Ania - 2011-04-19, 20:21

A ja mam bardzo miłe doświadczenia z zakupów w tym sklepie na Mostowej . Jeżeli coś kupujemy dla męża to tylko w tym sklepie i to od wielu lat . Panie są miłe i wyrozumiałe. Z pewnych bardzo ważnych względów mąż nie może przymierzyć spodni w sklepie i panie godzą się na to ,że płacę i biorę je do domu do przymiarki mężowi i jeżeli coś nie tak to mogę zwrócić bez problemów.Wydaje mi się ,że obsługa sklepu jest taka mniej przyjemna , gdy klient ma zbyt wygórowane wymagania i zachowuję się mało taktownie.
edzio listonosz - 2011-04-19, 20:38
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
bocian napisał/a:
kinia napisał/a:
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :


To był wadliwy czy mąż kupił zły rozmiar?
Sprzedawca NIE ma obowiązku wymiany towaru na inny rozmiar. To tylko jego dobra wola. Radzę najpierw poznać swoje prawa i obowiązki, zanim zadrze się za wysoko nos.

ja kiedys kupiłem 600 koszul i nie chcieli mi sprzedać

Ewa - 2011-04-20, 13:34
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
bocian napisał/a:
Sprzedawca NIE ma obowiązku wymiany towaru na inny rozmiar. To tylko jego dobra wola. Radzę najpierw poznać swoje prawa i obowiązki, zanim zadrze się za wysoko nos.


Sprzedawca nie ma obowiązku, to prawda, ale powinien to zrobić, bo to dla niego praktycznie żadna sprawa, a jak nie przyjmnie zwortu to niezadowolonego klienta straci na zawsze.
Rozsądny sprzedawca zawsze przyjmuje zwroty i bez problemu wymienia towar.

woytekg - 2011-04-25, 21:51
Temat postu: zenada
Panie Bocian klaniam sie z forum OT szukalem Pana wypowiedzi w innych tematach ,ale zeby tutaj .... Panie Bocian probujesz Pan zaistniec w cyberprzestrzeni bo w realu sie nie udalo? Zal mi Pana ....
Napisz odpowiedź - 2011-04-25, 22:34

Ja to nie kupuje tylko o 24.00 ide przez miasto i same się znajdują
Alicja - 2011-07-01, 22:57

A ja byłam dziś na nowym towarze w Szmajzerce.Za trzy tuniki i szorty zapłaciłam 14,27 !!!Super! Ale więcej na dostawę nie idę bo baby to zadeptać mogą,tak dużo ludzi :-/
edzio listonosz - 2011-07-01, 23:33

ja ostatnio kupiłem 10000 par butów za blisko 48 zł a oto one

sprzedawca - 2011-07-04, 13:45
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
kinia napisał/a:
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :
Szanowna Pani!!!Dlaczego pisząc komentarz nie napisała Pani całej prawdy -towar wadliwy to znaczy jaki? Pani mąż niewłaściwie użytkował maryarkę (przyczepianie nitek do tkaniny nie jest wadą i nie było podstaw do reklamacji-wystarczyło wyczyścić .)Pani mąż domagał się zwrotu ,pomimo że widoczne były slady użytkowania ,brak metek .Gdyby marynarka nie byłaby naszona zapewniam Panią że nie byłoby problemu ze zwrotem . I jeszcze odnośnie koszuli- mierzyliście koszulę bezpośrednio przed zakupem i wszystko było o.k. ,jednak doszedł pan w domu do wniosku, że jest za mała i oczywiście chciałyśmy zamienić, ale nie podobała się panu żadna inna w paseczki :( więc został zrobiony zwrot a następnie wymiana na koszulę gładką . W dniu zakupu dziękowała Pani za miłą oobsługę i cierpliwość (po 2 godz. mierzeniu) a następnie pisze Pani że byłyśmy "nieuprzejne i wredne" -nieładnie ,bardzo nieładnie ....
gość - 2011-07-04, 18:59
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
bocian napisał/a:
kinia napisał/a:
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :


To był wadliwy czy mąż kupił zły rozmiar?
Sprzedawca NIE ma obowiązku wymiany towaru na inny rozmiar. To tylko jego dobra wola. Radzę najpierw poznać swoje prawa i obowiązki, zanim zadrze się za wysoko nos


Bocian Ty to musisz być bardzo nieszczęśliwy, bo jak czytam Twoje wypowiedzi to prawie w każdej kogoś pouczasz. Czyżby mania wyższości?

aldi - 2011-07-05, 20:56
Temat postu: Re: sklepy z odzieżą męską
sprzedawca napisał/a:
kinia napisał/a:
Mąż zrobił zakupy w sklepie na mostowej R... z odzież męską kupił marynarkę i koszulę. Towar był wadliwy a panie nie chciały oddać za to pieniędzy i zamienić za małą koszulę mimo że miał paragon. Panie były bardzo nieuprzejme i wredne :
Szanowna Pani!!!Dlaczego pisząc komentarz nie napisała Pani całej prawdy -towar wadliwy to znaczy jaki? Pani mąż niewłaściwie użytkował maryarkę (przyczepianie nitek do tkaniny nie jest wadą i nie było podstaw do reklamacji-wystarczyło wyczyścić .)Pani mąż domagał się zwrotu ,pomimo że widoczne były slady użytkowania ,brak metek .Gdyby marynarka nie byłaby naszona zapewniam Panią że nie byłoby problemu ze zwrotem . I jeszcze odnośnie koszuli- mierzyliście koszulę bezpośrednio przed zakupem i wszystko było o.k. ,jednak doszedł pan w domu do wniosku, że jest za mała i oczywiście chciałyśmy zamienić, ale nie podobała się panu żadna inna w paseczki :( więc został zrobiony zwrot a następnie wymiana na koszulę gładką . W dniu zakupu dziękowała Pani za miłą oobsługę i cierpliwość (po 2 godz. mierzeniu) a następnie pisze Pani że byłyśmy "nieuprzejne i wredne" -nieładnie ,bardzo nieładnie ....
Pozdrawiam wszystkich sprzedawców :)
Bywam w opisywanym sklepie na Mostowej i twierdzę,że obsługa w tym sklepie jest wspaniała.Ten kto pracuje w zawodzie sprzedawcy wie,że to jeden z najbardziej niewdzięcznych zawodów świata,bo często musimy znosić fanaberie i fochy naszych Klientów z uśmiechem na twarzy.A nie wspomnę już o tym,że często jesteśmy traktowani jak podludzie,których życie powinno polegać na usługiwaniu.
Uwielbiam pracę w handlu,ale kiedy pod koniec dnia pracy(w niedzielę)słyszę od ciągle niezdecydowanej klientki,że nie interesuję jej że zamykamy,bo ona też niejednokrotnie zostaje po godzinach,to tracę wiarę w ludzi.
Troszkę wyrozumiałości i szacunku prosimy....i zapraszamy na zakupy ;-)

Ania - 2011-07-12, 13:38

niunia napisał/a:
Ania napisał/a:
Każdy ma swój gust , a o gustach się nie dyskutuje. Osobiście jestem zwolenniczką ubierania się w szmateksach . Bardzo chętnie chodzę na wyprzedaże i bardzo się cieszę , że trafiają mi się bardzo fajne ciuchy za 4zł -do 1zł.Ubieram tak całą rodzinę - siebie , męża , córki , synową , syna , zięcia i wnuki. Dzięki temu ,że jest tyle tych sklepów , jest wybór i naprawdę można kupić fajne i atrakcyjne rzeczy. Kupiłam kilka modnych żakietów po 4zł. ale niektóre były z metkami i na pewno nie uzywane, ponieważ miały kieszenie zafastrygowane jak nowe ze sklepu . Córki mieszkają w Białymstoku i proszą mnie o kupno ubrań w Augustowie , ponieważ jest lepszy wybór i atrakcyjniejsze ceny niż w Białymstoku.Ubrania o których piszesz -Qutlet, z kolei dla mnie są tandetne i drogie . Czasem się zdarza , że prują się jeszcze przed nałożeniem .To po prostu zwykła chińszczyzna, po 2-3 praniach do wyrzucenia. Ale jak już napisałam , o gustach się nie dyskutuje. Moją rodzine ubieram tanio , ale zapewniam ,że bardzo gustownie i elegancko. Bardzo często udaje mi się kupić ubrania znanych marek i naprawdę bardzo mało zużyte .

Aniu z tego co piszesz, wnioskuję, że nigdy nie ubierałaś się w outlecie... Skoro tak określasz outlet, to znaczy,że ubrania w które rzekomo ubierasz całą rodzinę są nie tylko używane ale także tandetne... W porządnym outlecie znajdziesz bardzo drogie marki, na które nie zawsze stać nawet przeciętnie zarabiającego Polaka, w bardzo niskiej cenie, więc są to okazje. Z pewnością nie zaprzeczysz, że 120 zł za sukienkę, która kosztowała wcześniej 289 euro to dużo... :spoko:




Coś niuniu dla Ciebie do przemyślenia .

http://interia360.pl/arty...-kupujesz,46666

gocha - 2011-07-13, 20:46
Temat postu: ciucholand
dobre ciuchy w sklepie z odzieżą są przy przystanku obok kasztanowej, sama dziś tam kupiłam pare rzeczy
MistrzSeksu - 2011-07-13, 21:43
Temat postu: powitanie
witam na forum

Powered by phpBB © 2003 phpBB Group